O mnie

Mateusz Kotfasiński

Szef kuchni, który zamiast zapraszać do restauracji, przychodzi z kuchnią do Ciebie.

Kuchnia z miedzianymi lampami, w której szef kuchni wykańcza dania

Historia

Moja droga do kuchni zaczęła się przy rodzinnym stole — od niedzielnych obiadów, na które zawsze gotowało się za dużo. Później były restauracje, hotelowe kuchnie i lata nauki od ludzi, którzy traktują jedzenie poważnie.

Dziś gotuję prywatnie w Łodzi i okolicach: dla rodzin, przyjaciół i firm, które chcą ugościć ludzi po swojemu. Bez sztywnej karty — za to z rozmową, sezonem i dbałością o każdy szczegół wieczoru, od pierwszej przekąski po kawę.

Porozmawiajmy

Wierzę, że najlepsze jedzenie powstaje blisko ludzi, dla których się gotuje. Dlatego nie mam jednej karty — mam rozmowę, sezon i pomysł na to, jak ma wyglądać Twój stół.

Filozofia

Czym się kieruję

  • Sezon przede wszystkim Składniki

    Gotuję z tego, co akurat jest najlepsze: szparagi w maju, pomidory w sierpniu, grzyby we wrześniu, dziczyzna zimą.

  • Lokalni dostawcy Pochodzenie

    Znam ludzi, od których kupuję — rybaków, serowarów i rolników. Wiem, skąd pochodzi każdy składnik na talerzu.

  • Rzemiosło od podstaw Kuchnia

    Pieczywo, fermenty, makarony, sosy i desery przygotowuję sam — bez gotowców i skrótów.

  • Gościnność Wieczór

    Dobre przyjęcie to nie tylko jedzenie. To rytm wieczoru, rozmowa i to, żeby gospodarz też mógł usiąść przy stole.

Czosnek, zioła i nóż na drewnianej desce
Dłonie układające danie na desce
Siekanie świeżych ziół na desce

Jak pracuję

Od rozmowy do deseru

  1. 01

    Rozmowa

    Dzwonisz albo piszesz. Pytam o okazję, gości, preferencje i miejsce — i o to, jaki ma być nastrój tego wieczoru.

  2. 02

    Propozycja menu

    W ciągu kilku dni dostajesz autorskie menu z wyceną. Dopracowujemy je razem, aż będzie dokładnie takie, jak trzeba.

  3. 03

    Przygotowania

    Robię zakupy u sprawdzonych dostawców, a większość pracy wykonuję wcześniej we własnej kuchni.

  4. 04

    Wieczór przy stole

    Przyjeżdżam na miejsce, kończę dania, podaję je i opowiadam o nich. Po wszystkim zostawiam kuchnię czystą.

Elegancko podane danie i kieliszek wina na ciemnym stole